W niedzielny wieczór potwierdziło się słynne powiedzenie: “cudze chwalicie, swego nie znacie”.
Występ węgrowskiej grupy muzycznej “Silvers Band” poruszył w posadach klasztorny Wirydarz i zgromadzoną w nim publiczność. “Srebrni” Panowie w składzie: Krzysztof Gromek , Waldemar Górecki, Sobisz Tomek i Radosław Górecki, z niesamowitą energią, pazurem i zaangażowaniem wykonali kilkanaście utworów z pogranicza bluesa i rocka, dostarczając nam wielu muzycznych wrażeń. Usłyszeliśmy m.in. “Harlem” Kory “Gdyby jutra nie było” i “Piąty bieg” Budki Suflera, “Na falochronie” Emigrantów, “Do kołyski” zespołu Dżem. Lirycznie wybrzmiała “Beata z Albatrosa” i utwór “Pod papugami”.
Mimo późnej pory, z pewnością nikomu ze słuchaczy nie chciało się spać. Publiczność bawiła się świetnie. Były gromkie brawa, gwizdy uznania i oczywiście prośby o bis. Miło było też patrzeć na świetną współpracę członków zespołu. Panowie, serdecznie dziękujemy, jesteście najlepsi – sugeruję zmianę nazwy zespołu na Golden Boys.
Z serca dziękujemy również przybyłym gościom i zapraszamy na kolejne wydarzenia.









